22 maja 2013 | Posted in Moje historie

Było to bardzo dawno w latach 90-tych

Pamiętam ogłoszenie w prasie:

WYSOKIE ZAROBKI 5000 zł PLUS PREMIA. Przyjdź na spotkanie…”

Poszedłem. Spotkanie było umówione w restauracji Magnolia w Poznaniu
na ulicy Glogowskiej. Zachodzę, a tam pełna sala ludzi chętnych do pracy.

Zasiadam gdzieś pośrodku i czekam. Po 20 minutach wychodzą szefowie firmy.
Witają nas serdecznie i mówią o szansie na wysokie zarobki i sukcesie.
Odkrywają w końcu prawdę, tzn. o jaką pracę chodzi.

Praca polegała na prowadzeniu spotkań w restauracjach podczas których
prelegent przedstawia, demonstruje, promuje pościel wełnianą.

Ja już właściwie ich nie słuchałem, gdyż w moich myślach prześcigały się
sceny strachu i grozy związane z występowaniem publicznym przed obcymi ludźmi.
Nie kusiły mnie wtenczas już żadne pieniądze, a były to lata 90-te.

Rozsądek” 🙂 kazał mi powiedzieć sobie nie, to nie dla mnie. Tak tez zrobiłem.

Od tamtej pory minęło trochę lat i zdążyłem przeżyć trochę innych wystąpień,
można to zmienić…

Jestem Trenerem Wystąpień Publicznych, prowadzę szkolenia managerskie w zakresie wystąpień publicznych "przemawiania" oraz szkolenia trenerskie.